
Moja mama często mówiła mi, że miejscem, w którym najbardziej się relaksowała, był mój pokój i pokój mojej siostry. Kiedy byłam nastolatką, nie do końca to rozumiałam. Dziś, mając swoje dzieci, wiem dokładnie, co miała na myśli.
W pokoju dziecka spędza się naprawdę dużo czasu. To nie tylko miejsce zabawy, ale też usypiania, ważnych rozmów, wspólnych chwil, a czasem nawet krótkiej chwili dla siebie. U nas to na przykład moment, kiedy mogę na chwilę przymknąć oczy w fotelu podczas karmienia młodszego bejbika.
Zazwyczaj rodzice urządzają i dekorują pokój dziecka tak, jak im się podoba i to jest zupełnie naturalne, bo styl i poczucie estetyki często wynosimy z własnego domu. Dziś jednak, przy tak dużym dostępie do wiedzy, częściej mamy świadomość, że otoczenie ma ogromny wpływ na samopoczucie — zarówno dziecka, jak i nas, dorosłych.
Trochę więcej pisałam o tym w artykule „Kolorystyka wnętrza – jakie kolory sprawdzą się w pokoju dziecięcym?”, gdzie poruszałam temat wpływu kolorów na dziecko. W tym artykule chciałabym skupić się bardziej na tym, jak dobrać dekoracje, żeby stworzyć przestrzeń nie tylko ładną, ale też spokojną, funkcjonalną i wspierającą codzienne życie.
Dekoracje
Organizacja i wygląd pokoju maluszka zależą od gustu rodziców, płci dziecka oraz od tego, czy dziecko ma swój własny pokój, czy dzieli go z rodzeństwem. Czy są uniwersalne pomysły, które sprawdzą się u większości z nas?
Przede wszystkim warto postawić na spokojną, neutralną bazę. Jasne kolory, pastele albo odcienie inspirowane naturą (beże, zielenie, delikatne brązy) tworzą przyjazne i wyciszające otoczenie, które dobrze wpływa na dziecko i nie przytłacza jego zmysłów. Mocniejsze kolory oczywiście mogą się pojawić, ale lepiej w dodatkach np.: poduszki, obrazki czy zabawki, które łatwo zmienić z czasem.
Dziecięcy pokój bardzo szybko zapełnia się zabawkami, książkami i różnymi drobiazgami, dlatego zbyt duża ilość dekoracji może wprowadzać chaos i utrudniać wyciszenie przed snem . Czasem mniej naprawdę znaczy więcej.
Bardzo dobrze sprawdzają się też naturalne materiały — drewno, bawełna, len. Tworzą ciepłą, przytulną atmosferę i dobrze komponują się z różnymi stylami, dzięki czemu pokój łatwiej zmieniać wraz z wiekiem dziecka. Z własnego doświadczenia widzę, że meble z naturalnego drewna, takie jak te od tweeto, świetnie odnajdują się w różnych stylach — od boho, przez skandynawski, minimalistyczny, aż po bardziej klasyczny czy nowoczesny styl.
Wybór dekoracji często zależy od stylu, w jakim urządzamy pokój dziecka, ale można zauważyć pewne uniwersalne kierunki. W stylu skandynawskim dominują jasne kolory, proste formy i delikatne dodatki, takie jak plakaty z naturą, drewniane półki czy miękkie tekstylia. Styl boho jest bardziej przytulny i „miękki” — pojawiają się makramy, baldachimy, rattanowe dodatki i naturalne tkaniny. Minimalizm stawia na ograniczenie ilości dekoracji i większą przestrzeń, dzięki czemu pokój jest spokojny i nieprzytłaczający. Styl klasyczny opiera się na ponadczasowych rozwiązaniach, takich jak ramki ze zdjęciami, pastelowe dodatki i deliktne oświetlenie. Z kolei styl nowoczesny wprowadza więcej kontrastów i na przykład geometryczne wzory czy naklejki ścienne. W praktyce wiele osób łączy różne style, tworząc przestrzeń dopasowaną do siebie i dziecka — i to często daje najlepszy, najbardziej naturalny efekt.
Warto też pomyśleć o funkcjonalności, czyli o tym, żeby pokój był nie tylko ładny, ale też wygodny dostosowany do codziennego życia. Dobrze jest podzielić przestrzeń na strefy: do snu, zabawy i (u starszych dzieci) nauki. Taki podział pomaga dziecku lepiej odnaleźć się w swojej przestrzeni i daje poczucie porządku.
Strefy
Jednym z założeń pedagogiki Montessori jest dzielenie przestrzeni, w której pracują dzieci na strefy. Kim była Maria Montessori? Była włoską lekarką, naukowczynią i pedagogiem, która żyła na przełomie XIX i XX wieku. Zasłynęła jako twórczyni metody Montessori — podejścia do nauki, w którym dzieci uczą się samodzielnie poprzez działanie, w dobrze przygotowanym otoczeniu, zamiast tylko słuchać nauczyciela.
Podział pokoju na „strefy” nie wziął się znikąd ani nie był czymś, co ludzie po prostu skopiowali. To efekt tego, jak Maria Montessori obserwowała dzieci. Zauważyła, że dzieci łatwiej się skupiają i są spokojniejsze, kiedy każda aktywność ma swoje konkretne miejsce np. osobno do czytania, zabawy, pracy ręcznej. Zamiast chaosu i wszystkiego pomieszanego. W jej klasach wprowadziła tzw. „przygotowane środowisko”, gdzie wszystko jest uporządkowane i logicznie podzielone i to zaczęło działać bardzo dobrze. Z czasem inni nauczyciele, a potem też rodzice i projektanci wnętrz, zauważyli, że taki podział pomaga nie tylko w nauce, ale też w codziennym życiu, więc zaczęli stosować to szerzej, nie tylko w szkołach Montessori, ale też w zwykłych klasach i pokojach dziecięcych. Jak możemy podzielić na strefy pokój dziecka?
Strefa nauki
Strefa nauki powinna być urządzona w taki sposób, aby znalazło się w niej wszystko, co potrzebne do spokojnej i efektywnej nauki. Podstawą jest oczywiście biurko i wygodne krzesło, ale równie ważne są szafki i półki na podręczniki oraz przybory szkolne. Dobrze, jeśli wszystko znajduje się w zasięgu ręki i dziecko ma łatwy dostęp do swoich rzeczy.
Strefa wypoczynku
Strefa wypoczynku powinna znajdować się w miejscu, które daje dziecku spokój i pozwala się wyciszyć. Oprócz łóżka może się tu znaleźć wygodny fotel, pufa albo duża poduszka do siedzenia, w której dziecko może odpocząć, poczytać lub po prostu się zrelaksować.
Strefa zabawy
Strefę zabawy najłatwiej wyznaczyć poprzez dywanik, matę lub inne miękkie podłoże, które od razu pokazuje dziecku, gdzie jest jego przestrzeń do zabawy. Warto też zadbać o miejsce do przechowywania zabawek – pudełka, kosze czy niskie szafki bardzo ułatwiają utrzymanie porządku.
Różne znane sklepy oferują organizery i pudełka dekoracyjne i u nas bardzo się to sprawdza. Dzięki nim wiemy, co gdzie jest, a w pokoju łatwiej utrzymać porządek. Dużym ułatwieniem jest też komoda od tweeto, która ma pojemne szuflady i pozwala pomieścić naprawdę dużo rzeczy, co bardzo pomaga w codziennej organizacji przestrzeni.
Nie każdy może sobie pozwolić na to, by każde z dzieci miało własny, odrębny pokój. Jednak taka sytuacja wcale nie musi być źródłem dyskomfortu — wspólną przestrzeń rodzeństwa można tak zaplanować, żeby każde z dzieci miało swój własny, choćby mały, intymny kąt oraz wyraźnie wydzielone miejsce do spania, nauki i zabawy.
Tworząc przestrzeń dla dziecka, warto pamiętać, że nie musi być ona idealna, czy instagramowa. Najważniejsze, żeby była dopasowana do Was.
Artykuł skończony, czas na kawę i odpoczynek.
Pozdrawiam Cię serdecznie, Anita.
Pamiętaj, najważniejsze jest dobro Twojego maluszka.
Jakość i bezpieczeństwo od tweeto.
Masz pytania dotyczące artykułów lub jesteś zainteresowana/ny zakupem mebli od tweeto? Napisz do mnie: blogsiewki@gmail.com. Odpowiem na Twoje pytania.
Jeżeli to, co przeczytałeś bądź przeczytałaś i przypadło ci do gustu, to zachęcam Cię, żeby się zapisać do naszego Newslettera. Wystarczy wpisać swój adres e-mail. Informacje dotyczące moich nowych wpisów na bieżąco będą Ci się pojawiały w skrzynce mailowej. Będzie to dla naszego zespołu ogromny komplement od Ciebie.
Dziękuje!