
Otulacze zyskały w ostatnich latach na popularności wśród rodziców, stając się popularnym elementem wyprawki, ponieważ wspierają spokojny sen, dają poczucie bezpieczeństwa noworodkom, imitując środowisko łona matki, a ich wszechstronność czyni je bardzo praktycznymi akcesoriami.
Otulanie maleństwa
Otulacz to specjalny materiał –zwykle kwadratowa chusta z oddychającej tkaniny, jak muślin czy bambus– lub gotowy śpiworek, służący do bezpiecznego otulania noworodków i niemowląt, aby naśladować uczucie bezpieczeństwa z łona matki, co uspokaja maluszka, redukuje odruch Moro i poprawia sen.
Maluch jest przyzwyczajony do ograniczonej, ciasnej przestrzeni, odgłosów ciała mamy oraz lekkiego kołysania. Wszystko to razem daje mu poczucie bezpieczeństwa, wycisza i ułatwia zasypianie. Otulanie noworodka wydaje się więc doskonałym rozwiązaniem! Warto jednak zwrócić uwagę na pewne ograniczenia stosowania tej metody i dopiero wówczas podjąć decyzję o tym, czy i kiedy spowijać malucha. Fizjoterapeuci jasno podkreślają, że spowijanie malucha nie powinno być rutynową praktyką. Dlaczego jej nie polecają? Przede wszystkim ze względu na znaczne ograniczenie swobody ruchów i zmiany pozycji ciała, które dają maluchowi bezpieczeństwo. Zawijanie blokuje także naturalny dla niemowlęcia odruch Moro, który powinien wyciszyć się samoczynnie. W konsekwencji może się to przerodzić w późniejszą nadwrażliwość sensoryczną. Poza tym zbyt mocne zawijanie bąbelka może także stanowić przeszkodę w swobodnym oddychaniu, ograniczając ruch klatki piersiowej.
Jak owinąć swoje maleństwo?
Niezbyt ciasno, niezbyt luźno.Zbyt ciasne otulanie utrudnia oddychanie (klatka piersiowa musi się rozszerzać podczas wdechu). Zbyt luźne rozwija się, traci sens. Złoty środek: ciasno wokół ramion, ale na tyle luźno że można wsunąć dwa palce między pieluchę a klatkę.
Otulone dziecko nie potrzebuje kołdry, koca ani niczego dodatkowego w łóżeczku. Otulacz wystarcza. Dodatkowe materiały zwiększają ryzyko przegrzania i uduszenia.
W pierwszych dniach otulania obserwuj dziecko. Sprawdzaj, czy nie jest zа gorąco, czy oddycha swobodnie, czy nie płacze z dyskomfortu. Gdy już opanujesz technikę i widzisz, że dziecku dobrze, możesz być spokojniejsza. Na rynku są proponowane różne formy owijania czy otulaczy m.in
- Otulacze przejściowe (z otworami na ręce).To beciki, w których można stopniowo uwalniać ręce. Mają specjalne otwory lub doczepiane rękawy. Pozwalają na płynne przejście z pełnego otulania do snu bez otulacza.
- Gotowe otulacze na rzepy. To beciki z miękkiego materiału w kształcie litery T. Dziecko kładzie się w środku, boczne skrzydełka owijają korpus i zapinają na rzepy. Nóżki wkładasz do dolnej części (worka lub oddzielnych nogawek).
- Otulacze na zamek. Podobne do tych na rzepy, ale zamiast rzepów mają zamek błyskawiczny wzdłuż korpusu. Dziecko wkładasz do środka, zapinasz zamek – gotowe.
- Klasyczne pieluszki muślinowe. To duże, kwadratowe kawałki cienkiej, oddychającej bawełny (muślin) lub bambusa. Tradycyjna metoda – składasz pieluchę w trójkąt, kładziesz dziecko, owijasz jeden bok, potem drugi, podwijasz dół.
Jeżeli jako rodzic nigdy nie miałeś do czynienia z otulaczami warto zobaczyć filmy tworzone np. przez fizjoterapeutów.
Czy otulacz zawsze jest dobry?
Czy otulacze to zawsze dobry pomysł? Okazuje się, że nie. Chciałabym poruszyć kwestie otulaczy w fotelikach samochodowych. Rynek oferuje mnóstwo różnych otulaczy, które można stosować w fotelikach samochodowych, ale czy widzieliście na stronach marek które tworzą foteliki samochodowe i w testach zderzeniowych maja 5 gwiazdek żeby sprzedawały otulacze do fotelików samochodowych? Gdyby to było bezpieczne, to na pewno na ich stronach byłyby sprzedawane otulacze tworzone specjalnie do tych fotelików. Sprawdziłam kilka stron marek znanych z najlepszej jakości bezpieczeństwa jeżeli chodzi o testy zderzeniowe i na żadnej nie znalazłam otulaczy dedykowanych do danej marki.
Uważaj na otulacze do fotelików samochodowych, bo okaże się że podczas wypadku fotelik który miał chronić Twoje dziecko, przez otulacz stracił poziom bezpieczeństwa.
Nie będę więcej rozwodzić się na ten temat. Odsyłam Cię do znanego eksperta w tej dziedzinie i załączam link do krótkiego filmu:
https://www.youtube.com/shorts/sMdCogt9VT8
Higiena otulacza
Dbanie o higienę poduszek i otulaczy dla niemowląt jest bardzo ważne. Regularne czyszczenie i pielęgnacja tych produktów pomaga utrzymać czystość, zdrowie i komfort snu maluszka. Warto pamiętać, że delikatna skóra niemowląt jest szczególnie wrażliwa na zanieczyszczenia i substancje drażniące, dlatego odpowiednia higiena jest niezbędna. Najlepiej zapoznaj się z tym co mówi producent o pielęgnacji materiału którego używasz do otulacza.
Jak często prać lub wymieniać otulacz? Nie ma jednej, sztywnej reguły – wszystko zależy od tego, jak intensywnie używacie otulacza i jak często dochodzi do zabrudzeń (np. ulanie mleka, przecieknięcie pieluszki). Dobrą praktyką jest posiadanie co najmniej dwóch-trzech otulaczy na zmianę.
Otulacz należy wyprać zawsze, gdy jest widocznie zabrudzony. Nawet jeśli wygląda na czysty, warto go regularnie odświeżać, np. co 2-3 dni użytkowania, aby zapewnić odpowiednią higienę. Z czasem, jak każdy materiał używany przez niemowlę, otulacz może ulec zużyciu – sprawdzajcie regularnie jego stan, czy nie ma przetarć, dziur lub uszkodzonych zapięć.
Artykuł skończony, czas na kawę i odpoczynek.
Pozdrawiam Cię serdecznie, Anita.
Pamiętaj, najważniejsze jest dobro Twojego maluszka.
Jakość i bezpieczeństwo od tweeto.
Masz pytania dotyczące artykułów lub jesteś zainteresowana/ny zakupem mebli od tweeto? Napisz do mnie: blogsiewki@gmail.com. Odpowiem na Twoje pytania.
Jeżeli to, co przeczytałeś bądź przeczytałaś i przypadło ci do gustu, to zachęcam Cię, żeby się zapisać do naszego Newslettera. Wystarczy wpisać swój adres e-mail. Informacje dotyczące moich nowych wpisów na bieżąco będą Ci się pojawiały w skrzynce mailowej. Będzie to dla naszego zespołu ogromny komplement od Ciebie.
Dziękuje!